Pages

Thursday, 1 March 2012

Sloneczne ciasto pomaranczowe


Szumi, dudni, swiszcze, zawodzi, lomocze. Okrutne wietrzysko wygina nam druty na dachu, a te sie nie daja i wydaja skrzeczace odglosy. Nagle mam wrazenie, ze ktos grochem ciska w werandowe plytki. A to tylko pieciominutowa gradowa sciana. 

Ale bedzie zielono na wyspie w tym roku. Tyle deszczu, tyle sniegu, ktory przez ostatnie dwa dni podszedl w okolice granic miasta. Nawet te najlagodniejsze stoki otaczajace Chania przyproszone sa bialym pylkiem. 

Slychac morze z oddali, ktore podmywa ciagnaca sie ponizej domu okolice Tabakaria (grec. Ταμπακαριά) usiana masywnymi, starymi budynkami gdzie od polowy 19 wieku wrzala produkcja wyrabiania skor. Dzisiaj czesc budowli starej fabryki pozostaje w opuszczeniu, a czesc w dawnym stylu, z malymi gustownymi przerobkami sluzy za architektoniczne biura, prywatne domostwa, miejsca happeningow i swietnej, znanej od lat taverny czy miejsca z greckimi meze - przekaskami. 

Temperatura od trzech dni, w okolicy stopni trzech. Pozytywne jest to, ze te trzy stopnie wciaz na plusie. 

Biednemu zawsze wiatr w oczy. Nie dosc, ze kryzys to i sie pogoda spieprzyla. Wczoraj po raz trzeci dopelnialismy nasz domowy kontener z olejem opalowym. 

A jak zimno to wszyscy glodni, bo organizm sie jakos ogrzac musi. Cztery litery zawraca od rana nasz kocur Lulis, ktory z parapetu na parapet przeskakuje, z nosa mu cieknie i miauczeniem probuje wymusic wejscie w domowe progi. Nawet konserwa mu na tym wietrze nie smakuje. Za Lulim chorem odzywaja sie owce sasiada. Wypasane na dosc sporym kawalku ziemi przylegajacym do naszej dzialki, przy tym mrozie podchodza jak najblizej naszego domostwa i becza jakby je ze skory obdzierano. Dla Lulisa miesko z puszki, dla owieczek na pocieche pajdy suchego chleba (to sie nazywa chalepianski recycling), a dla mnie….

dawka slodkosci. Moj debiut, bo wczesniej nie robilam. Przepis dostalam juz jakis czas temu, ale jakos sie nie skladalo na pomaranczowe smaki. 

Przepis Gaty na ciasto pomaranczowe, z moimi malymi dodatkami i uwagami:

UWAGA! Wszystkie ponizsze skladniki, tak jak wypisane w tej samej kolejnosci dodajemy do wielkiej miski, mieszajac co jakis czas. Ilosci podane sa na sporych rozmiarow brytwanke o srednicy mniej wiecej 30 cm.
  •  2 ugotowane i zmiksowane pomarancze. Od ich slodkosci zalezy dawka cukru
  • 500 gr. Maki (takiej do wszystkiego). Tutaj jest tzw. Farina co to sama nieco puchnie vel pulchnie
  • 400 gr. Cukru. Tak mowi przepis, ale mozna i mniej jesli pomarancze sa bardzo slodkie.
  • 4-5 calych jajek
  • 250 mln oliwy z oliwek. Ja uzywam lokalnej extra virgin o glebokim zielonym kolorze. Pewnie to ta nasza oliwa sprawia, ze smaki staja sie wyrazistsze.
  • 2 lyzki proszku do pieczenia
  • 1 lyzka sody rozrobionej w szklance soku pomaranczowego (moze byc swiezy, moze byc z kartonu, moze byc pomaranczowy syrop z woda rozrobiony). Wsypujemy sode i szybko mieszkamy nad nasza glowna miska, bo zacznie sie bogata piana wytwarzac.
  • Kieliszek koniaku. Ja lubie i polecam Metaxa. Podobno najlepsza do ciast to ta z piecioma gwiazdkami.
  • Pol lub cala lyzka cynamonu. Jesli macie mix cynamon ze skruszonymi gozdzikami to moze byc ciekawie.
  • Garsc orzechow wloskich zmielonych w blenderze lub posiekanych recznie, zeby sie wieksze kawalki ostaly. Ja wyszperalam garsc orzechow wloskich z migdalami i zmielilam w blenderze.
Ciasto pieczemy ok. 40 minut w temperaturze 220 stopni a po 20 mintuach zmniejszamy do 190-180. Z poczatku konsystencja jest dosc lejaca i srodek brytwanki porusza sie jak galaretka. Nie panikujemy. Tak ma byc. Trzymamy natomiast reke na pulsie, zeby nam sie brzegi za bardzo nie przysmolily. 

Niebo w gebie. Ciasto jest grubasne i soczyste. 

Jesli ktos jest fanem slodko-kwasnych smakow to absolutnie polecam z jogurtem naturalnym lub kefirem na boczku. 

No i kwestia praktyczna. Ciasto nie wysycha wiec w tej naszej brytwance, przykrytej bawalniana sciereczka moze sobie postac spokojnie okolo tygodnia. 

Takie ciasto to wabik na slonce. Serio, wlasnie sie na chwile pojawilo, po kapryszeniu przez pol dnia! 

Juz po prawie godzinnym gotowaniu

Taka ilosc oliwy, takiej gestej i zielonej

Wszystkie produkty pod reka

Jajka plywajace na oliwnej powierzni pokrywajacej make, cukier...wciaz dodaajemy

Ciasto pomaranczowe w calosci

Soczysty kawalek

0 comments:

Post a Comment