Pages

Wednesday, 23 January 2013

A tymczasem w greckiej polityce



Po prostu nie da się ogladac greckich wiadomości. Od chwili kiedy oficjalnie przyznano się, ze Grecje dotknal kryzys i skarb państwa swieci pustkami, bicie piany przekracza wszelkie granice cierpliwości. 

Gdyby tak wszystko sobie brac do serca, można się nakrecac bez końca, popasc w depresje, powiedzieć sobie, ze jeszcze długo dobrze nie będzie, a potem skoczyć z pobliskiego klifu. 

Dzisiaj od dłuższego czasu, na spokojnie, bo z pelnym kieliszkiem białego wina (francuskiego, bo jak na kryzys przystalo, greckie lokalne drożeje, a kolegow Galow wino oferuje przyzwoite doznania smakowe w jeszcze bardziej przyzwoitej, jak na Greckie zarobki, cenie) zasiadłam do wieczornego dziennika. 

Ku mojemu zdziwieniu nic nie było o liscie Lagard. Dla tych co po grecku czytają, krótka notka na http://www.sofokleous10.gr/portal2/toprotothema/toprotothema/-lagarde-------2013011785985/

A w dużym skrocie  - był to temat, poważny, uratowalby znaczaca czesc greckich finansów, ale…Lista Lagarde to lista, która Pani Christine Lagarde na plycie CD podarowala Panu Panakonstantino, ówczesnemu Ministrowi Finansow. Na tym CD owa lista miała wypisane nazwiska, a nazwiska - Grekow, którzy na TYLKO jedno konto szwajcarskie poprzelewali sobie, nieopodatkowane OCZYWIŚCIE, pieniezne „owoce pracy własnych rak” w wysokości od pol miliona w gore. I podobno były tam takie kwiatki jak: ogrodnik – milion z hakiem, kucharz od suvlakow milion z hakiem. Lista została podarowana nie jako lektura do poduszki, ale minister, sadzac z wypowiedzi, w bardzo młodym wieku zaniemógł na Alzheimera i nie pamietal, kiedy te CD mu dano, po co mu dano, gdzie je dal, czy je skopiowano, czy to było CD czy USB.  Jak do tej pory rezultat całego zamieszania to wydalenie ministra z partii Pasok, no i ze ministrem już nie jest. A kasa jak siedzi w banku tak siedzi i ciesza się ci c ja maja. A ci co nie maja, będą placic podatki, żeby latac dziure budzetowa. 

Będzie podatek od dzieci.  W końcu placi się za nieruchomości..tylko szkoda, ze jeszcze państwo za bardzo się nie orientuje kto ma placic. Wlascicielowi podatek może nie przyjść, ale osobie wynajmującej owszem – tak zgrabnie na realia przekłada się dopisywanie podatku od nieruchomości do rachunku za prad!!!! (idiotyzm do potęgi entej – a później się dziwimy, ze nas nikt poważnie nie traktuje!) 

Od kilku dni poszukuje w aptekach kleiku o smaku waniliowym. Dzisiaj w wiadomościach dowiaduje się, ze na skale całego kraju, panuja znaczace braki w dostawach lekow i tym podobnych. Ze tez jeszcze się nie nauczyłam, ze trzeba robic zapasy w tym kraju, w tych czasach. 

Dobrze, ze nie mieszkamy w Atenach, bo jak się dowiaduje od siedmiu dni metro strajkuje. Syndykalisci, jak za starych dobrych czasów, paralizuja zycie stolicy i jak za starych dobrych czasów, nikt im nic nie robi. Wszyscy się przyzwyczaili i pokornie stoja w kilometrowych korkach, bo pomimo wywołujących zawala cen benzyny, wszyscy wsiedli do samochodow! 

A oprócz tego to jeszcze z nowości to…ze w sumie pogoda będzie dobra w nadchodzących dniach. 

Kalinihta!

0 comments:

Post a Comment