Pages

Monday, 24 September 2012

U Stavrosa i Apostolow



Koniec wrzesnia to juz na dobre jesien, krótsze dni i chlodne wieczory. Takie Polskie lato, jak to mawia mój tata. 

Mi po lecie pozostal niedosyt. W tym roku nie nacieszyłam się sierpniowym szaleństwem plaz, przesiadywaniem nad szklanka zmrozonego piwa czy ouzo szurając golymi stopami po rozpalonym piasku. Serce mi się rwalo, żeby dac nura, ale zdrowy rozsadek wzial gore.
Pewnie dlatego z takim entuzjazmem od dwóch dni powolutku przypominam sobie dotyk morskiej fali. Żeby jeszcze wyrwac trochę tego lata, żeby jeszcze nie wbijac się w kryte buty czy dżinsy (wbijac dosłownie w moim obecnym przypadku!) 

Plaze jednak nie sa już takie wesole i gwarne. To czas dla tych, którzy szukają wyciszenia i ucieczki od tlumow. 

Przyjezdzam na Stavros. Wieje. Ostatnio, w te wrześniowe dni, poznym popołudniem, ciagle tak zacina. Lezaki równo ustawione stoja na baczność. Samotnie tak stoja. W przybrzeżnych tawernach pustki lub niedobitki w postaci glownie par – tych po trzydziestce i po podwojnej trzydziestce. Ujmujac rzecz krotko, to mam widok albo na emerytow albo na last minutersow. Troche Polakow sie kreci, bo zaraz za rogiem gosci ich juz od wielu lat przytulny hotelik Katerina. Woda za to wciąż przemile ciepla. I tylko te cholerne male rybki kasaja co jakiś czas. Jakas plaga w tym roku. Pod inne lata nie pamiętam, żeby były tak aktywne. 
Stavros pod koniec wrzesnia
 Jade na Agoi Apostoloi. Zjezdzam z polwyspu, przejezdzam centrum. W miescie wciąż jeszcze czuje się pozostalosci letnich korkow i drogowego zamieszania. Rent a Car to tu , to tam. 

O dziwo nie ma gdzie zaparkować, ale samochody wyłącznie na lokalnych numerach. Na plazy sami dopi (ντόπιοι ), miejscowi. W morzu glownie starsze panie i kasajace ryby, o czym sie bolesnie przekonuje. Lezaki puste. Na wolnej przestrzeni piaskowej niedbale rzucone reczniki. Nikt nie będzie się zasiadywal. O tej porze pływanie to nie ulga dla rozpalonego ciala, ale styl zycia, cos dla zdrowia. Tyle samochodow, ale ludzi na plazy garsta. Wiekszosc spaceruje, uprawia jogging, gra w siatkowke. 

Agioi Apostoloi

No coz, odeszlo kolejne lato. Troche smutno, trochę nostalgicznie. Samotnie tez. 

0 comments:

Post a Comment